Pages

June 17, 2012

POLSKA - CZECHY ... moj KIBIC!!!

Przygotowania, oczekiwanie i mecze!!! a teraz to juz po meczach. Szkoda ale cuz nie jest latwo wygrac bo kazda druzyna walczy gdyz tez chce wyrac.

Moj synek zaczal sie interesowac pikla nozna w szkole na przerwie, plus jego kolega gra w druzynie pilkarskiej. Chce zebym go zapisala ale jesli tego nie zrobimy na wakacjach to w czasie roku szkolnego hummm..... raczej niemozliwe gdyz dzieci w podstawowkach tu gdzie mieszkam wychodza ze szkoly o 15:00 - pozno. W sobote chodzi do Polskiej szkoly wiec po szkole musi odrobic zadania domowe do 2 szkol. Raz w tygodniu ma piano a w reszte dni taekwnodo.
Polsce kibicuje po raz pierwszy i marzy zeby Polscy pilkarze byli w ksiazce, ktora czytal w szkole o najleprzych druzynach.

Ja nie kibicuje ogladajac mecz bo bardzo przezywam. Jestem calym sercem z pilkarzami i modle sie o wytrwalosc i czystosc umyslu w graniu bo to bardzo wazne aby nerwy nie puscily.
Ze spokojna glowa i wytrwalym dazacym do celu postanowieniem mozna daleko dojsc.

Ponizej moj maly kibic z meczu Polska - Czechy.


 Tak spiewamy hymn!!!


 Tyton - obronil bramke!!!
Synek uwielbia bramkarza Tytonia. Mowi, ze to najlepszy gracz.


 
oh NIEeeeeeeeeeeeeeeee



Bylo duzo placzu i zalu bo dal cale serce ale Polscy pilkarze tez dali cale serce i po tak ciezkiej i trudnej grze jeszcze wiecej zalu w ich sercach.

Powiem to co mowie zawsze synkowi:
nie ma co sie smucic przegrana i tym co bylo tylko trenowac wiecej aby wygrac.
Zawsze jest nastepna gra i zawsze szansa.
Polacy super grali tak jak wszystkie inne druzyny.

GRATULACJE dla druzyn!!!


XO IwonKa

6 comments:

  1. Podobnie podchodzisz do meczu jak ja, nie mogę oglądać bo cała jestem roztrzęsiona. Szkoda że się nie udało a cóż wszyscy przyjechali aby wygrać.Pozdrawiam

    ReplyDelete
  2. Szkoda, bo szansa była, dali z siebie wszystko tylko Czesi mnieli więcej szczęścia. Dziękujemy im za wspaniałe emocje....pozdrawiam Cię i synka-kibica....

    ReplyDelete
  3. slicznego synka masz :) obserwuje i zapraszam do siebie, byloby mi milo jakbys wpadla :) buziaczki!

    ReplyDelete
  4. Hejka, ja nie jestem zagorzałą kibicką, ale nie sposób było nie oglądać. Też całym sercem kibicowałam, z doskoku oczywiście, bo ja teraz wszystko robię na raty, odkąd Marcelka chodzi. W nocy niby nie chodzi, ale tak przezywa miniony dzień, że się budzi z płaczem.
    Synek super facet i patriota:-) Fajnie, że dbacie o jego polskość.
    Buziaki i dobrego tygodnia!
    p.s. dzięki za miłe słowa u mnie :-)

    ReplyDelete
  5. Ustawiło się już :) Dziękuję za komentarz i odwiedziny :)

    ReplyDelete
  6. W tych emocjach zapomniałam napisać że Twój kibic jest uroczy:)))Pozdrawiam

    ReplyDelete

Thank you for living a comment and subscribing ^-^