Pages

May 29, 2012

DAD and his COLON CANCER

I am sorry for neglecting blog. Over a week ago my father was diagnose with colon cancer. On Friday my dad had an operation and more then half his colon was removed. The good part is that his colon ends were attached together and that the tumors were inside colon walls. He came home this Friday, he still is in pain but everything will be OK. It was very hard on my siblings and I because we lost our mom due to breast cancer over 10 years ago.
 My family lives in Poland so I was calling, skyping and e-mailing every day.
I lost two uncles due to colon cancer and it is a very scary think, because it is ranked as the second leading cause of cancer death, you hear everywhere that so many people dying from it. I'm positive now that they are dying because got diagnosed to late where the cancer spread over the colon walls. Colon cancer develops slowly, with more than 95 percent of cases starting as polyps. Colon cancer is called " Silent Killer" because there are so little if not at all any warning signs. My dad found blood in his stool, and even though he went to his physician doctor was not sent to get colonoscopy. My dad worked all his life for the retirement and insurance for the old age but after five months of taking some hopeless pills from his doctor he went privately and paid for his colonoscopy. In States there is something like preventive care were they initiating you to get first colonoscopy at age 50,
 in Poland there is none or not that much.

When I had my son a woman at work asked me: Do you know who is the best doctor? Yourself!
It is true!!! Not only with your kids but with yourself, body will let you know if something is going on. All we need to do is to pay attention, listen and get educate (read about it). Internet is a magnificent think were we can find a lot of information and books too.
Ask your grandparents, parents, spouses to get checked and if you have anything questionable, get colonoscopy. This cancer is slow growing cancer and you can get rid of for good if diagnose early.
Stay HEALTHY and till next time!!!

______________________________________________

Przepraszam Was, ze swieci tu takimi pustkami ale ostatnie tygodnie byly bardzo emocjonalnie.
 Moj tato mial operacje na raka jelita grubego.
Tato i rodzenstwo mieszka w Polsce wiec duzo czasu poswiecilam na telefony, skype i e-mails.
Po ponad pol roku chodzenia do lekarza ogolnego, ktory przepisywal tacie tabletki na zoladek a juz  na koncu i na bol, tato w koncu udal sie na badania kolonoskopijne prywatnie gdyz lekarz ogolny nie uwazal ich za stosowne dla jego symptomow - krew w kale, potem juz bol brzucha. Oczywiscie na kolonoskopi wyszly nie tylko cysty i polipy ale i jeden goz rakowy.  Po rozmowie z doktorem zgodzil sie na operacje jak najszybciej i tylko po 3 tygodniach od badania moj tato juz byl na stole operacyjnym. Ja bylam bardzo zaskoczona bo wszedzie na forach pisza ze miedzy diagnaza a operacja mija od 3 miesiecy w zwyz a wiemy jak czas jest bardzo wazny w chorobie. Badania kolonoskopijne wykazaly dwa gozy rakowe, zostalo mu usuniete ponad polowe jelita grubego ale udalo sie im polaczyc oba konce. Bardzo dobra nowina jest to, ze nowotwory nie zdarzyly sie jeszcze przegryzc przez jelito grube czyli tato bedzie OK.
Moje rodzenstwo i ja bardzo przezywalismy bo mamusia umarla na raka piersi.
W Stanach rutynowe badania kazuja (nie przymuszaja) robic pierwsza kolonoskopie w wieku 50 lat a w Polsce nic takiego nie istnieje - dlaczego?
Umieralnosc na raka jelita grubego jest bardzo wysoka bo jest na 2-gim miejscu wsrod nowotworow. Rak jelita grubego ma druga nazwe "Cicha Smierc" a to dlatego ze w fazie rozwojowej nie daje zadnych objaw, jak juz sa to w wiekszosci jest za pozno, a wystarczy tylko jedno badanie kolonoskopijne zeby wykryc go, usunac i cieszyc sie nadal zyciem.

Kiedys jak moj synek nie mial jeszcze roczku (10 lat teraz) pewna Pani w pracy powiedziala mi ze najlepszym doktorem jest mama. To prawda!!! wystarczy obserwowac swoje cialo i poczytac o rzeczach ktore nas niepokoja. Internet to piekna maszyna w ktorej mozna znalezc wszystko ale trzeba bardzo uwazac bo nie ma cenzury nad tym co pisze ktos (czy pisze uzasadniona prawde) lub mowi.
Ja bardzo lubie internet i jestem jego niewolnikiem (ha ha ha) ale w takich wypadkach szukam info nie tylko w internecie ale i w ksiazkach trzeba wiedziec ze kazda kasiazka przed publikacja zostaje przecenzurowana a internet nie ale z drugiej strony nie kazdego stac na wydanie ksiazek a wiedze moze miec wieksza wiec pozostaje internet.
Dziewczyny poproscie mamy, taty czy dziedkow zby sie zbadali i Wy same jak rowniez Wasi mezczyzni jak macie najmniejsze watpliwosci. Tego nowotwora mozna sie pozbyc, ma 99.9% uleczalnosci przy wczesnym wykryciu.
Tato mial robiona operacje w Tarnowie i bardzo polecam ten szpital za wspanialych chirurgow szczegolnie ten ktory tate operowal lek. Stanula Jacek

Zycze WAM ZDROWIA i do nastepnego razu.

2004
2004

2007
2011
*pictures were taken different years; I just found out I have not one good picture with my father, there is always someone with us, I need to change that*
______________________________________________________
*zdjecia sa z roznych lat. Wlasnie spostrzeglam ze nie mam jednego dobrego zdjecia z tata, zawsze jest ktos z nami; musze to zmienic*

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
********************************************
with LOVE IwonKA XO


5 comments:

  1. Oj współczuję tego stresu ale cieszę się, że wszystko u Twojego taty OK. Zgadza się, trzeba się badać. Moja ciocia walczy teraz z rakiem piersi, a gdyby poszła wczesniej to byc moze udaloby sie szybciej jej wyleczyc i moze nie musialaby brac chemii.... Często ludzie nie chodza do lekarza bo się boja. Boja się, że podczas badan cos zostanie wykryte. Tak bylo z moja mamą. Ciagle bala się o swoja tarczyce, bala się, że są tam juz jakies zmiany rakowe, ale do lekarza nie mozna bylo ja wyciagnąć. Dopiero rak piersi jej siostry dal jej kopniaka w tylek i zrobila sobie komplet badań. Na szczęście z tarczyca wszystko OK. Musi się tylko kontrolować. Ja jestem taka, że jak tylko cos mi sie zaczyna dziac lub cos mi nie daje spokoju to od razu lece do lekarza. Wole zadzialac wczesniej i miec wieksze szanse na wyzdrowienie. No i wolę nie zadreczac się i ciagle myslec czy cos mi jest czy nie.

    ReplyDelete
  2. Kochana, wyobrażam sobie co przeszłaś, strach o najbliższych jest chyba gorszy niż o nas samych, trudniej go oswoić.
    Cieszę się, że to juz za Tobą. Masz racje co do badań, ale często badania to niemiła konieczność, odsunięta na daleki plan, kiedy nic nam nie dokucza. Ja sama nie lubię chodzić do lekarzy, mówię sobie jakoś będzie i do przodu. Co oczywiście nie może uśpić czujności.
    Trzymaj się cieplutko!

    ReplyDelete
  3. Oj bardzo współczuję takich przeżyć i również bardzo się cieszę że Tato dochodzi do zdrowia czego mu z całego serca życzę. Moja mama też zmarła na raka jamy ustnej, to straszne że u nas w Polsce tak opornie lekarze kierują na konsultacje do specjalistów. Serdecznie pozdrawiam

    ReplyDelete
  4. BARDZO DZIEKUJE
    Dbajcie o siebie bo jak bedziecie wychowywac dzieci czy pomagac innym jak zdrowia bedzie brakowalo. Tak, opieka zdrowotna to duzy minus aby wrocic do Polski. Na operacje taka jak tato mial czeka sie 3 m-ce i wiecej ale widze ze mozna przyspieszyc proces, wystarczy isc prywatnie zrobic badania i beda musiec wziasc - tak jak z tata.
    Tato moj jest bardzo uparty ale do doktora chodzil ponad pol roku i pewno by dalej tak chodzil gdyby nie moja upartosc i gadulstwo ha ha ha. Bal sie bardzo isc na badania aczkowiek wyperswadowalam mu swoja wizje: dlaczego sie boi jesali nie wie co ma, jak sie do wie to wtedy banie bedzie uzasadnione.

    Iwonko, masz odwiedzac czesciej doktora bo masz sliczna Marcelke i meza ktorzy Cie potrzeboja.

    Olu, switnie robisz chodzac do doktora ja mam charakter Iwonki ale sie poprawie. Zycze cioci szbkiego powrotu do zdrowia i zwalczenia "bestii".

    Reniu, bardzo mi przykro, to bardzo ciezki rodzaj nowotworu.

    Bede pisac kiedys o tym co mu wyslalam i co ja uzywam w roznych chorobach moich i mojej rozinki i pomaga - moze i Wam sie to przyda. Nauczylam sie czytajac ksiazki a przedewszystkim od mojej super aptekarki ktora zajmuje sie homopatia i wogole i wyleczayla mi synka z uszow. Ale to kiedys a na dzisiaj POZDRAWIAM WSZYSTKICH BARDZO CIEPLUTKO zyczac ZDROWKA. IwonKa

    ReplyDelete

Thank you for living a comment and subscribing ^-^