Pages

April 17, 2012

CUPCAKES for AUTISM!!!

At the beginning of April my son and I were baking cupcakes which profit from selling went to touch by Autism people. My son since he was little was helping me in the kitchen and not only. We do not promote paying kids to do choruses or help. I think it is a very inappropriate idea to do so. By teaching your kids to get paid to mowed the lawn or cleaning bathrooms what are teaching them?! Maybe that when we old they will wait to get paid to help us?! I don't get idea paying your kids to help. My parents never paid me to help them, I did because I wanted to help not to get money for.
 My son loves to help and he never asked for money.
He was so happy when he found out that he is helping less fortunate people. 
We did our best on those cupcakes.
_______________________________

Poczatkiem Kwietnia razem z synkiem upieklismy cupcakes do szkoly. Zarobek od sprzedazy byl przeznaczony dla chorych na Autyzm.
Gdy moj synek sie dowiedzial o tym; oczy mu sie "zaswiecily" ze szczescia. Od najmlodszych lat lubi pracowac i miec zabawe w kuchni ze mna. Uwielbiam jak razem cos robimy. Swietnie miec druga mala pomoc z nowymi bardzo interesujacymi pomyslami.
W Stanach dzieci sa uczone aby rodzice placili im za pomaganie w pracach domowych. Moj sasiad (dziadzio) pare razy probowal namowic mojego syna aby spytal nas o pieniadze za to ze pomaga np.grabac liscie. Bylam bardzo "zla" ze rozmawia na takie rzeczy z moim synkiem ale ... nie odezwalam sie nic. Ma swoje zdanie, inne poglady i jest duzo starszy.
Odwrocilam to zupelnie w druga strone -  swietny czas aby wytlumaczyc synkowi, dlaczego tata i mama nie beda placic mu za pomaganie w domu.
Nie jestem expertem od dekoracji wiec zrobililsmy jak umielismy, a jak? dowiecie sie ze zdjec :-)
Milego ogladania :-)











I will always say that is very important to teach your kids values in life.
What are you teaching your kids?
What are you values?
Are you paying your kids to do thinks/choruses?

_____________________________

Lubicie pracowac z dziecmi w kuchni?
Czego nauczyli was rodzice? Co Wy uczycie swoje dzieci?
Czy kiedykowiek mieliscie placone przez rodzicow?
Czy placicie dzieciom za coklowiek?

Have a SUPER Day!!!
With Love .....    IwonKa XO

8 comments:

  1. Płacenie za coś co jest naturalną koleją rzeczy to świetny sposób, żeby wychować materialistę, którym w życiu będzie kierowała tylko motywacja zewnętrzna tzn. nic dla własnego zadowolenia, nic dla słabszych, biznes mozna zrobić na każdym. Fuj, straszne.
    Ja myślę, że wspólne gotowanie jest super, i juz Ci zazdroszczę małego pomocnika. Tak tworzy sie najmocniejsza więź i jest czas na rozmowy. Już nie mogę się doczekać kiedy będę robić ciasteczka z Marcelką (foremki już gromadzę).
    Buziaki! i nie daj się głupim pomysłom :-)

    ReplyDelete
  2. Ja za dziecka dostawałam kieszonkowe i pieniądze "za nic". Jednak jak byłam nastolatką często dostawałam pieniądze za pracę. Jeśli chciałam mieć jakieś extra pieniądze to umawiałam się z rodzicami, że tak coś zrobię w domu/ogródku to mi za to zapłacą. Pomagałam też w ich firmie, za co dostawałam wynagrodzenie. Czy przez to wyrosłam na materialistkę? Zdecydowanie NIE. Zarówno ja, jak i mój brat chodząc do szkoły podstawowej i oczywiście nie pracując, sami pomagaliśmy finansowo naszej babci, którą niestety nie miała za wysokiej emerytury i żyła skromnie. Wiadomo były to symboliczne złotówki, ale liczył się gest. Nikt nam tego nie sugerował, sami czuliśmy, że tak trzeba. Tacy jesteśmy do tej pory. Moi rodzice też tacy są. Myślę, że to pewnie zależy od osoby, sposobu podejścia do pieniędzy i na pewno tego co wpoją dzieciom rodzice.

    Wasze babeczki wyglądają przepysznie! A cel wspaniały! :)

    ReplyDelete
  3. Dziekuje za tak mile komentarze. PA

    ReplyDelete
  4. Babeczki bardzo apetycznie wyglądają!Do głowy by mi nie przyszło płacić synom za pomoc.To czego ich nauczymy,to posag,wyprawka na życie.Będzie im łatwiej jeżeli będą coś umieć.Zarabiać mogą poza domem.Pozdrawiam

    ReplyDelete
  5. Wygląda pięknie i apetycznie a najważniejsze że robiliście razem. Nie pochwalam płacenia dzieciom za pomoc w pracach domowych, jak już ktoś napisał zarabiać mogą po za domem. Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  6. Piękności :) Ja gotować i piec zawsze lubiłam. Tata płacił mi tylko za chodzenie po górach :) Ja tego nie znosiłam a cała rodzinka uwielbiała :D

    ReplyDelete
  7. Hej, bardzo mi miło, że obserwujesz mój blog. ;) Ja twój znalazłam kilka dni temu i bardzo tu miło. ;)

    ReplyDelete

Thank you for living a comment and subscribing ^-^